środa, 24 lutego 2016

#2Nocne miasto, zabawa trwa do rana - Las Vegas

Oto kolejny post z jakże interesującymi ciekawostkami o miastach, które chcę w przyszłości odwiedzić. Ostatni post dotyczył Nowego Yorku czyli mojej największej miłości a dzisiaj chcę przedstawić Wam kolejne miejsce godne uwagi a jest to Las Vegas czyli miasto nie kończącej się zabawy. Las Vegas powinien odwiedzić każdy szanujący się imprezowicz, chociaż ja chciałabym tam pojechać i zobaczyć czy to co piszą jest prawdą (zresztą jestem fanką filmu Kac Vegas a jedną z piosenek z tej produkcji możecie posłuchać wyżej). A co piszą, przekonajmy się. 
1. Las Vegas nazywane jest Miastem Grzechu. Warto pamiętać, że "What happens in Vegas, stays in Vegas"!
2.Każdego roku Las Vegas odwiedza ponad 38.9 miliona ludzi
3.Przy Las Vegas Strip znajduje się 19 z 25 największych hoteli świata. 
 4.Słynne Las Vegas Strip to najjaśniejsze miejsce na ziemi, które widać z kosmosu.
5.Jeden z najsłynniejszych gangsterów, Bugsy Siegel, nazwał swoje kasyno „Flamingo” na cześć długich nóg swojej dziewczyny, która występowała w Veags, jako showgirl.
6.Jeszcze w roku 1870 w Newadzie używano wielbłądów, jako zwierząt pociągowych.
7.W tunelach pod Las Vegas mieszka ponad 1,000 osób. Są to głównie nałogowi gracze, którzy stracili w kasynach cały swój majątek.
8.W kasynach w Las Vegas nie ma zegarów. Ma to skłonić graczy do dłuższego przebywania w kasynach.
9.Miliarder i wizjoner z początku XX wieku – Howard Hughes – kiedyś tak długo mieszkał w hotelu Desert Inn, że w końcu poproszono go o opuszczenie wynajmowanego pokoju. W efekcie Hughes kupił cały hotel.

Tak właśnie wygląda Vegas. Chcielibyście tam pojechać? Co sądzicie o tym mieście?


Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco!

Pozdrawiam Zuzia :)

Informacje znalezione na stronie http://www.kasynoonline.pl/czego-nie-wiesz-o-vegas/ 

niedziela, 21 lutego 2016

Zakochana w serialach #2 - TEEN WOLF

Ostatni post z tej serii cieszył się dużym powodzeniem dlatego postanowiłam kontynuować i dzisiaj pokazać Wam kolejną z moich ulubionych serialowych produkcji. Jak już mogliście zobaczyć będzie to TEEN WOLF - czyli Nastoletni wilkołak. 
Serial jak po samym tytule możemy wywnioskować opowiada o nastolatku, który jest wilkołakiem. Urodził się taki lub stał się nim w trakcie swojego życia. Trudno określić kiedy nie miało się przyjemności obejrzeć pierwszego odcinka. Ja dzisiaj opowiem Wam co nieco o fabule, bohaterach i mojej historii z tą produkcją, a więc zapraszam. 

Moja przygoda z serialem zaczęła się na początku tego roku czyli można uznać, że całkiem niedawno, ponieważ jest dopiero luty. Jak to najczęściej bywa nudziło mi się w telewizji nie leciało nic co choć w najmniejszym stopniu by mnie zainteresowało. Postanowiłam obejrzeć coś w internecie od pewnego czasu słyszałam, że wiele osób poleca serial TEEN WOLF, niestety ja nie jestem fanką tego typu fabuły zawsze uważałam, że wampiry, wilkołaki i tego typu inne nadprzyrodzone stworzenia są nie dla mnie, jak widać człowiek może się mylić. 

Postanowiłam obejrzeć pierwszy odcinek, był OK. Nie byłam przekonana, sądziłam, że miałam rację i, że taki serial nie jest dla mnie. Nie poddałam się jednak i oglądałam kolejne, zaczęłam się wkręcać i po trzecim odcinku serial wkręcił mnie na dobre. 

Każdy sezon oglądałam z wielkim zaciekawieniem a obecnie jestem w trakcie oglądania 4 odsłony. Muszę przyznać, że szybko mi poszło.

Każdy z nich ma 12 odcinków, czasem więcej lub mniej. 3 sezon był podzielony na dwie części a więc był jeszcze o połowę dłuższy i chwilowo muszę przyznać, ze był moim ulubionym. 


ULUBIONA POSTAĆ
Bez najmniejszego zawahania Stiles Stilinski grany przez jednego z moich ukochanych aktorów czyli Dylana O'Briena. Nie chodzi mi już o samo to, że lubię tego aktora po prostu ta postać jest taka zabawna ma mega dużą ilość śmiesznych i bezsensownych tekstów oraz na wszystko znajduje jakieś wyjście awaryjne. Poczucie humoru tak bardzo odpowiada mojemu, że czuję jakieś przywiązanie do tej postaci.  Stiles jest zwykłym nastolatkiem, jego tata jest szeryfem a najlepszy przyjaciel w czasie pełni dostaje furii i zamienia się w wilkołaka. Kiedy wszyscy jego znajomi mają nadprzyrodzone zdolności on nadal pozostaje sobą, najwyżej przez chwilę ma małe zawirowania ale z pomocą przyjaciół pokonuje trudności. 

ULUBIONA PARA
Para, trudno powiedzieć czy to jest para z całą pewnością nie ale jak wiemy oglądając serial zawsze mamy osoby, które chcemy aby były ze sobą choćby nie wiem co.  Tak własnie jest ze Stiles'em i Lydią. On od pierwszego sezonu kocha się w niej na zabój ona o tym wie ale oprócz jednego pocałunku nie łączy ich nic więcej. Jedno i drugie ma swoje miłości, zakręcone związki jednak ja mam nadzieję, że kiedyś będą razem, wiecie jestem w trakcie tego 4 sezonu i jeszcze mogę tak myśleć.  Jak ktoś jest na bieżąco to bez spojlerów. 
Ten serial sprawił, że polubiłam motyw wilkołaków. Mogę śmiało przyznać, że wilki to jedne z moich ulubionych zwierząt, oczywiście widząc takiego na żywo umarłabym ze strachu ale oglądając je w serialu czy też na zdjęciach w internecie są mega. Najbardziej podobają mi się świecące oczy symbolizujące kim jest się w stadzie - Alfą lub Betą. Czerwone oczy są Alfy, Żółte ma Beta a Niebieskie wilkołak, który zabij niewinną osobę. Przyznajcie, że to ciekawe. 

Serial choć w większości opowiada o wilkołakach w każdym sezonie pojawiają się też nowe postacie i nowe złe charaktery z którymi mierzą się nasi ulubieńcy. Fabuła to walka dobra ze złem. Mamy do czynienia np. z Banshee, Lisami (Kitsune), złym charakterem Nogitsune, Kojotołakiem oraz zwalczającymi wilkołaków Łowcami. 

Jak widzicie serial jest bardzo ciekawy i zachęcam aby obejrzeć i nie zrażać się po pierwszym odcinku bo jest on naprawdę dobry tylko nie wciąga aż tak bardzo w całą fabułę. Wiem, że nie napisałam za dużo na temat odcinków ale uwierzcie gdy ja zacznę opowiadać to zdradzę wszystkie szczegóły a po drodze nikt tego nie zrozumie. Dlatego sami musicie się przekonać. 

Z mojej strony to tyle jeżeli ktoś z Was ogląda te serial a może nawet jest fanem to koniecznie dawajcie znać będziemy jak wielkie stado Wilkołaków (hahha, wiecie taki serialowy humor). 

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco!
Pozdrawiam Zuzia :)

środa, 17 lutego 2016

Poznajcie Madę - Wywiad

Dzisiaj na moim blogu coś czego jeszcze tu nie było. Jak możecie zauważyć po tytule będzie to wywiad - mój pierwszy wywiad tego typu. Osobą którą chcę Wam przedstawić jest Magda - Mada, bloggerka i youtuberka. Magda jest siedemnastoletnią dziewczyną z województwa podkarpackiego prowadzi bloga a od niedawna jest też posiadaczką kanału z ponad półtoratysięczną grupą widzów. Trzeba przyznać, że to całkiem spora grupka, na pewno nie pomieściłabym takiej w moim pokoju. Jak sama pisze uwielbia muzykę rockową, granie na gitarze, fotografię oraz modę. Na kanale dzieli się przemyśleniami, odpowiada na pytania i pokazuje to co w życiu sprawia jej radość. Do tego jest miłą i inteligentną osobą, której głosu bardzo miło się słucha, czego więcej możemy chcieć od youtuberki? Na to pytanie możecie odpowiedzieć sobie sami. Serdecznie zapraszam przekonać się, że nie kłamię ---> KANAŁ YT
Magda zgodziła się odpowiedzieć na parę moich pytań a o to wynik naszej współpracy. 

1. Prowadzisz bloga i kręcisz filmy na YouTube. Co zajmuje Ci więcej czasu i sprawia większe trudności? 
Wydaje mi się, że zarówno prowadzenie bloga jak i kanału wymaga poświęcenia większości swojego wolnego czasu. Oczywiście to ile go poświęcę na posta albo film zależy od tematyki, której się w danym momencie podejmę. Jeżeli mam w zamiarze dodanie na bloga jakiejś stylizacji to wymaga to zrobienia zdjęć, ich obróbki oraz w moim przypadku napisania krótkiej notki. Natomiast jeśli chodzi o filmy to powiedziałabym, że są one bardziej czasochłonne i tutaj już mogą wystąpić czasem jakieś małe trudności związane ze sprzętem bądź programem do montażu (zdarza się, że  odmawia posłuszeństwa haha). Standardowo zanim wrzucę film na kanał to trzeba go najpierw nagrać. Jego długość zależy również od tematu. Niekiedy nagranie go zajmuje mi nawet około półtorej godziny. Zanim się do tego zabiorę to rozstawiam wszystkie akcesoria: lampy, statyw, lustrzankę oraz ustawiam odpowiednią ostrość. Jak już materiał mam nagrany to zabieram się do jego montowania, które trwa średnio godzinę czasu (w ekstremalnych przypadkach nawet dwie). Staram się to pogodzić z nauką, więc najczęściej wszystko robię w weekendy. 
2. Skąd bierzesz pomysły? Inspiruje Cię otoczenie czy internet?
Inspiruje mnie dosłownie wszystko. Gdy się jest pochłoniętym przez swoje pasje to pomysły niekiedy same wpadają do głowy. 
3. Osoby, które podziwiasz to.....
Szczerze mówiąc nie jestem typem osoby, która szczególnie podziwia jakieś konkretne osoby z nazwiska. Ogólnie mogę powiedzieć, że imponują mi osoby, które nie poddają się w swoim życiu i są zdeterminowane w dążeniu do celu. 
4. W jednym ze swoich filmów powiedziałaś, że boisz się dojrzewania i starości, dlaczego?
Czas po prostu za szybko leci. Dopiero pamiętam, że kończyłam gimnazjum a zaraz skończę drugą klasę liceum. Boję się po prostu, że nie zdążę wykorzystać życia w pełni i zrealizować swoich marzeń. 

5. Koncert Linkin Park, to już za Tobą. Chciałabyś więcej? Myślisz aby w przyszłości kupić bilet dzięki któremu będziesz mogła porozmawiać z idolami twarzą w twarz? 
Oczywiście! Nie mogę w to uwierzyć, że widziałam swoich idoli już na dwóch koncertach. To było niesamowite przeżycie, a co dopiero jakbym mogła z nimi porozmawiać. Dostanie się na meet&greet z Linkin Park jest jednym z moich największych marzeń. 

6. Kiedy myślisz o przyszłości widzisz tam miejsce na internet (bloga, kanał)? 
Prowadzenie bloga i kanału totalnie mnie uzależniło. Nie wyobrażam sobie jak na razie zrezygnowania z tych pasji. Mam nadzieję, że w przyszłości będę je dalej rozwijała bez względu na okoliczności. 

7. W związku z tym, że chcesz zwiedzać świat i świetnie znasz angielski chciałabyś zamieszkać poza granicami Polski?
Bardzo chciałabym spróbować życia poza granicami kraju. Myślałam już nawet o przeprowadzce i studiach w Anglii, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość. 

8. Dopadli Cię już hejterzy? Jak sobie z nimi radzisz?

Zdarzały się czasem nieprzyjemne komentarze. Staram się tym nie przejmować, bo wyznaje zasadę, że nie każdemu może się podobać twoja pasja i twórczość. Grunt to pozytywne nastawienie i odebranie hejtów jako motywacji do dalszego działania. Pokazania, że jesteś silną osobą, która nie rezygnuje ze swoich marzeń i którą trudno jest wyprowadzić z równowagi.

9. Ulubiony film na Twoim kanale?
Raczej jestem zadowolona z każdego filmu jaki uda mi się zmontować. Naprawdę ciężko jest mi wybrać jeden konkretny. 


10. Liczysz na wszechobecny ''fejm''?

Nie myślę teraz w taki sposób. Wydaje mi się, że jakbym na to liczyła to równie dobrze mogłabym zamknąć ten kanał. Robię to z pasji, bo lubię się tym dzielić z ludźmi. Prowadzenie bloga oraz kanału nie jest powodem do tego, żebym uważała się za lepszą osobę od innych. 

11. Mówisz do kamery i wrzucasz to do internetu. Czy dzięki temu czujesz się bardziej pewna siebie?
Pomaga mi to w pewnym stopniu się przełamać i otworzyć przed innymi. Wiadomo, mówienie do kamery różni się od wystąpienia przed szeroką publicznością, ale jest to pewnego rodzaju sposób na walczenie ze swoimi oporami. 

12. Twoją pasją jest również fotografia. Wolisz fotografować czy być fotografowana?
I to jest troszkę trudne pytanie, haha. Uwielbiam pozować przed obiektywem, ale robienie zdjęć szczególnie otaczającej mnie przyrody także sprawia mi wiele frajdy. 
13. Jeżeli nie nagrywasz filmów i nie tworzysz wpisów na bloga to co robisz w wolnym czasie?
Gdy nie nagrywam i nie piszę, to przeważnie się uczę. Ostatnio zaczęłam trochę czytać i oglądać filmy po angielsku. Czasem też ćwiczę na macie, mam w planach częściej wybierać się na pływalnię. 

14. Czy zakładając bloga a następnie decydując się na własny kanał na YouTube sądziłaś, że tyle osób będzie Cię oglądać? 
Z początku miałam przeróżne myśli. Teraz jestem w szoku, że aż tyle osób mnie subskrybuje. Dla jednych może być to mała liczba, ale dla mnie jest ona znacząca. Pamiętam, że jak wybiło 1, 000 widzów na moim kanale to byłam bardzo, ale to bardzo szczęśliwa. Coś nie do opisania. Cieszę się z każdej nowej osoby zarówno na blogu, jak i na kanale. To dodaje mi dużo motywacji i powodów, żeby robić to co robię i nie przestawać. 

15. Ostatnie decydujące pytanie. Czy to co robisz sprawia, że teraz jesteś szczęśliwa?
Zdecydowanie. Jak się teraz tak zastanawiam to nie wiem co robiłam kiedy nie miałam bloga oraz kanału! Są to moje największe pasje, które sprawiają, że moje życie jest bardziej kolorowe i ma jakiś cel. Założyłam wszystko spontanicznie, a teraz jedyne czego żałuję jest to, że nie odkryłam swoich pasji wcześniej :)         

Mam nadzieję, że pierwszy wywiad na blogu przypadł Wam do gustu osobiście mam nadzieję, że nie jest on ostatni. Dziękuję Magdzie za poświęcony mi czas a Was zapraszam na jej bloga oraz już wcześniej wspomniany kanał na Youtube.  Dawajcie Łapki w górę i SUBSKRYBUJCIE!

----> YOUTUBE 
----> BLOG

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco!

Pozdrawiam Zuzia :)

niedziela, 14 lutego 2016

Dlatego warto być singlem

Walentynki, walentynki czyli święto, które co roku obchodzimy w lutym. Dzień zakochanych par, serduszek, pluszowych zwierzątek, czekoladek i bukietów róż czy innych ulubionych kwiatów. Tego dnia na świecie żyją również osoby samotne, teoretycznie samotne czyli nie mające osoby z którą będą spędzać to święto czyli tak zwani Single do których zaliczam się również ja. Niektórzy uważają ten dzień za smutny i użalają się nad swoim losem siedząc w piżamie i oglądając Dirty Dancing, osobiście bardzo lubię ten film ale dzisiaj nie o tym.... Każdy singiel powinien dostrzec ile pozytywów wiążę się z obecnym statusem i właśnie dzisiaj jestem Waszym amorkiem szczęścia który pokażę jakie życie samotnika jest piękne. 



1. Możesz chodzić na imprezy kiedy chcesz i na jak długo chcesz. Jeżeli rodzice nie pilnują Cię już tak bardzo jak w tedy kiedy miałeś 10 lat to oznacza, że twoje życie towarzyskie może rozkwitać. Na imprezę wychodzisz w piątek a wracasz w niedzielę, takie przypadki też się zdarzają. 

2. Możesz jeść co chcesz a nie to co chcę jeść Twoja druga połówka. Ty nienawidzisz sushi a on wiecznie wpierdziela te ryby tymi pałeczkami których ty nawet nie umiesz obsługiwać. Single mogą jeść codziennie pizze albo frytki i nikt im nie zabroni. A największym plusem jest to, że to ty wybierasz składniki i jesz ostatni kawałek. 


3. Puszczasz twoją ulubioną piosenkę i nikt nie karzę Ci przełączyć. Jest piątek a ty słuchasz Justina Biebera - Sorry przez 12h dziennie i nikt Cię nie ocenia. 

4. Nikt nie narzeka na to, że za długo robisz zakupy. Chcesz kupić buty ale nie możesz się zdecydować a Andrzej stoi za Tobą i wciąż narzeka, że obie pary są takie same bo nie widzi tej znaczącej różnicy którą widzą kobiety. Będąc singlem możemy spędzić w galerii handlowej cały dzień. 


5. Nie musisz się przejmować brakiem wspólnych zdjęć i like na facebook'u. Zastanawiasz się dlaczego nie macie wspólnych zdjęć albo musisz wybierać te  na których oboje wyszliście ładnie bo chcesz się chwalić przystojniakiem. Liczysz ilość like i komentarzy. Sprawdzasz czy Twój chłopak ma już wystarczający fejm. Jesteś singlem i takie problemy Cię nie dotyczą. 


6. Nie dostajesz przesłodzonych SMS. Każdego wieczoru i ranka sprawdzając telefon widzisz SMS z napisem ,,Śpij dobrze perełki będę śnił o Tobie'' lub ,,Hej skarbie mam nadzieję, że się wyspałaś bo ja nie mogłem spać myśląc o Tobie'' Jeżeli masz ochotę dostać komplement, który naprawdę Ci się spodoba, zakładasz drugi telefon na kartę i sama do siebie piszesz. 

7. Oszczędzasz łez i nerwów. Będą singlem płaczesz jedynie na Titanicu lub wcześniej wspomnianym Dirty Dancing a nerwy tracisz kiedy nie ma jedzenia w lodówce a nie przejmując się tym co zrobiła Twoja walentynka. 


8. Flirt nie jest zabroniony. Wychodząc na wcześniej wspomnianą imprezę i widząc potencjalnego przyszłego męża możesz użyć swojego uroku osobistego i flirtować do woli nie mając na sumieniu zazdrosnego chłopaka. 

9. Brak synusia mamusi. Masz chłopaka który na każdym kroku porównuje Cię do jego matki na dodatek dostrzegasz, że on zawsze będzie kochał ją bardziej niż Ciebie. Będą singlem kochasz tylko swoją mamę i nie przejmujesz się mamą wybranka. 

10. Zaoszczędzisz pieniądze. Nie musisz przejmować się szukaniem prezentów i wydawaniem pieniędzy na kolejną rocznicę czy też walentynki. Za zaoszczędzone pieniądze możesz kupić coś dla siebie, iść do spa lub innego miejsca w którym będziesz czuła się wyjątkowa np. pizzernia. 



Oczywiście post jest napisany śmiechem żartem ale jest w nim też trochę życiowej racji. 
Życzę Wam abyście to święto spędzili najlepiej jak potraficie ze swoją drugą połówką lub samemu ale bez łez i smutku. 

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco!

Pozdrawiam Zuzia :)

poniedziałek, 8 lutego 2016

W życiu bądź szczęśliwą osobą

Zastanawialiście się kiedyś co daje Wam szczęście? A może rozmyślacie nad tym jak być szczęśliwym? Na każde z tych pytań jak i na inne jest masa odpowiedzi. Dzisiaj ja przedstawię Wam moje zdanie na temat bycia pozytywnym na co dzień. Każdy odbiera szczęście inaczej dla jednych szczytem marzeń jest być milionerem, innych ucieszą zakupy albo dostanie jakiegoś prezentu, co jeszcze inni cieszą się z małych rzeczy lub są tak zakręceni, że wiecznie nie schodzi im uśmiech z twarzy. Czy robią to pod publikę? możliwe, przecież każdy ma gorszy dzień, wstaje rano z głową ciężką od myśli które go przytłaczają, szkoła, ciągłe sprawdziany, może jakieś problemy rodzinne czy też miłosne, ogółem rzecz biorąc monotonne życie, które dopada większość z nas. Co zrobić aby życie było przyjemne?


 Jestem osobą której rzadko schodzi z twarzy ten przysłowiowy 'banan' lubię zarażać ludzi pozytywną energią zazwyczaj mówiąc jakieś kompletne głupoty. Jestem blondynką można wybaczyć niektóre niekontrolowane zachowania. Śmieje się ze wszystkiego i większości osób nie udaje się doprowadzić mnie do łez. Uważam, że to dobrze. Czasami zdarzają się jednak chwilę, że czuje się nieswojo i jestem zła. Co zrobić w takiej sytuacji? Najlepiej śmiać się z siebie i swojej sytuacji.


Kiedy widzicie, że macie zły humor broń Boże nie przekazujcie go innym. A każdą irytującą Was sytuacje zamieńcie w żart. Uciekł Ci autobus, a właściwie Pan olał Cię i pojechał dalej nie zaważając na to, że byłeś już tak blisko przystanku a on Cię widział? Nieważne, pomachaj mu i się uśmiechnij. Ważne aby głupoty nie wyprowadzały nas z równowagi.

Widzisz, że Twoja koleżanka jest smutna, zła? Postaraj się oddać jej część swojego pozytywnego spojrzenia na świat. Czasami naprawdę pomaga potwierdzone informacje. Zresztą dzięki temu i ty możesz być jeszcze bardziej szczęśliwy. Pomoc innym sprawia, że człowiek się uśmiecha a przecież o to nam własnie chodzi.


Kiedy jesteś zmęczony i nic Cię nie cieszy, idź do sklepu kup czekoladę usiądź i poświęć część swojego czasu na delektowanie się tą słodyczą. Naukowcy już dawno potwierdzili dobre działanie czekolady także skoro uczeni mówią, że działa to nie może być inaczej.

Nie da się znaleźć jednego niezawodnego sposobu na szczęście jednak ważne jest pozytywne spoglądanie na to co nas otacza bo we wszystkim możemy znaleźć piękno i radość. Możemy się inspirować, kiedy twój humor jest na tyle słaby, że chcę Ci się płakać nie pozwól aby tak się stało. Jeżeli nic Ci nie pomaga może pomogą Ci inni, przecież mamy internet i tych wszystkich internetowych śmieszków. Nagrywają na YouTube i rzadko kiedy są poważni na pewno znajdziesz tego który zarazi Cię pozytywną energią.


Chcesz coś zrobić, chcesz kogoś poznać. Nie bój się wszystko co zrobisz ma wielką szansę powodzenia. Nie skupiaj się na tym co może się stać złego skup się na tym ile dobrych rzeczy Cię czeka kiedy zrobisz ten pierwszy ważny krok. Życie mamy jedno i nie warto marnować go na gdybanie i stanie wiecznie w jednym miejscu. Wszystko co zrobimy może sprawić, że będziemy szczęśliwi.


Dziękuję za Uwagę i zapraszam wkrótce. 

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco! 

Pozdrawiam Zuzia :)