niedziela, 31 stycznia 2016

#1To miasto nigdy nie śpi - NOWY JORK

Cześć wszystkim. Za oknem wiosna, przynajmniej u mnie. Śnieg stopniał i tyle szczęścia, że już nie jest ślisko a dzięki temu nie można się wywalić. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam co nie co o jednym z moich ukochanych zagranicznych miast tym razem będzie to Nowy Jork, który pokochałam dzięki serialowi zresztą o nim pojawił się już wpis a więc serdecznie zapraszam sprawdzić KLIK . To kolejna seria na moim blogu, ma ona na celu pokazanie Wam paru ciekawych rzeczy o wybranym mieście na całym świecie. 



NOWY JORK
Jest to najludniejsze miasto w całych Stanach Zjednoczonych a tym samym najbardziej znane Amerykańskie miasto. Miasto mody, sukcesu, pieniędzy oraz większości znanych wszystkim paniom komedii romantycznych. Nowy Jork składa się z 5 dzielnic
-Bronks
-Brooklyn
-Manhattan 
-Queens 
-Staten Island 
Każdy z nas słyszał to wszystko wiele razy jednak ten post ma na celu uświadomić Was jak wielu rzeczy nie wiecie, zresztą ja sama nie widziałam aż do tej pory. 



1. Muzycy w nowojorskim metrze przechodzą przez bardzo rygorystyczny proces selekcji. Zanim zaczęli grac w metrze wielu z nich występowało w tak znanych miejscach jak Carnegie Hall

2. Oplata za roczne zezwolenie na stoisko hot-dogów w Central Parku: 289,000 dolarów
3. Potrzeba 75.000 drzew, aby wydrukować niedzielne wydanie New York Times

4. Ponad 47% mieszkańców Nowego Jorku posługuje się w domu innym językiem niż angielski

5. Nowojorski Central Park jest większy niż Księstwo Monako


6. Kobiety mogą tu chodzić topless po ulicach (pod warunkiem, że nie jest to w celu zarobkowym)

7. Nowojorskie Chinatown jest największym chińskim miastem na półkuli zachodniej

8. Na ulicach Nowego Jorku rocznie kręcone jest ponoć 40,000 filmów (wliczając reklamy i seriale)

9. Gałki oczne Alberta Einsteina są przechowywane w sejf w mieście
10. Nowojorskie taksówki są żółte ponieważ żółty kolor jest najłatwiej zobaczyć z daleka.



11. W Nowym Jorku żyje kilka tuzinów różnych gatunków ptaków, w tym papugi z Południowej Ameryki, które najprawdopodobniej zostały wypuszczone przez sklep zoologiczny, kiedy zbankrutował. Papugi zadomowiły się na Brooklynie i radzą sobie nawet w czasie najmroźniejszej nowojorskiej zimy

12. Dziennie na Manhattanie jest ponad 3.940.000 osob

13. Nowy Jork posiada największą populację Portorykańczykow (ze wszystkich miast na świecie)
14. Najładniejsze miejskie parki (Madison Square Park, Washington Square Park, Union Square Park jak i Bryant Park) były kiedyś cmentarzami. Na terenie samego Washington Square Park było pochowane 20,000 osób
15. Jedna osoba się rodzi tutaj co 4,4 minuty


Dziękuję za uwagę i zapraszam niedługo na kolejny post z tej serii. 
Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco
Pozdrawiam Zuzia 

środa, 20 stycznia 2016

'Muzyka opisuje moje życie -TAG 20 songs'

Witam serdecznie.Ostatnio na jednym z blogów znalazłam post, który bardzo mnie zaciekawił a był to TAG. Nie jestem fanką wszelakich tagów jednak ten spodobał mi się na tyle, że postanowiłam go wykonać. Możliwe, że spowodowało to, to iż nie widziałam go w wielu miejscach, a był to mianowicie TAG 20 songs. Muzyka towarzyszy mi całe życie od najmniejszych lat aż do teraz i pewnie aż do starości a więc odpowiedzi na tego typu pytania to sama przyjemność. Musze przyznać, że nad niektórymi z nich sporo myślałam a nawet radziłam się znajomych, jednak w końcu udało mi się podołać 20 pytaniom. Do niektórych są przyporządkowane 2 piosenki, ponieważ nie mogłam zdecydować się na jedną. Życzę miłego czytania a zwłaszcza słuchania. Enjoy. 


1. Ulubiona piosenka

2. Znienawidzona piosenka
 

3. Piosenka która sprawia, że nie jesteś smutna



4. Piosenka która Ci o kimś przypomina



5. Piosenka, która czyni Cię szczęśliwą




6.  Piosenka, która przypomina Ci szczególną chwilę 




7.  Piosenką, którą doskonale znasz na pamięć




8. Piosenka, która sprawia, że chcesz tańczyć




9. Piosenka, która pomaga Ci zasnąć




10. Piosenka, którą lubisz w sekrecie




11. Piosenka z którą się utożsamiasz



12. Piosenka której nie lubisz ale zawsze ją śpiewasz



13. Piosenka najlepszej imprezy 



14. Piosenka którą potrafisz zagrać na instrumencie 


15. Piosenka którą lubisz śpiewać publicznie 



16. Piosenka, której słuchasz w podróży




17. Piosenka dzieciństwa 



18. Piosenka, którą lubisz choć nikt Cię o to nie podejrzewa




19. Piosenka, która musi być na Twoim ślubie 




20. Piosenka, która będzie leciała na Twoim pogrzebie 





Mam nadzieję, że taki luźny post również przypadnie Wam do gustu. Piszcie jakie są wasze ulubione piosenki w komentarzach. 

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco

Pozdrawiam Zuzia :)

czwartek, 14 stycznia 2016

'Zakochana w serialach #1 - xoxo Gossip Girl'

Witam, witam. Dzisiaj przychodzę do Was z postem z nowej serii a więc co tydzień będę polecać Wam moje ulubione seriale, filmy i książki. Coś co od zawsze jest ze mną i bez czego nie mogłabym normalnie funkcjonować. Akurat w dzisiejszym wpisie opowiem Wam moją historię z serialem na którego punkcie miałam a właściwie nadal mam niezłą obsesję. Zapraszam do czytania, enjoy. 



Swoją przygodę z serialem zaczęłam 3 lata temu, pamiętam, że była zima a na jednym z programów telewizyjnych zaczął się właśnie ten serial, co dziwne rozpoczęli od 3 sezonu bo faktycznie po co oglądać seriale od początku. Na całe szczęście akurat ten sezon moim zdaniem jest najlepszy i najbardziej interesujący dlatego bardzo mnie wciągnął i nie mogłam powstrzymać się od obejrzenia pozostałych odcinków. I jak postanowiłam tak się stało, właśnie w taki sposób zakochałam się w Plotkarze. 

Reszta sezonów mnie nie zawiodła jeszcze bardziej zaciekawiła mnie cała historia tej nowojorskiej elity. Tak samo jak sam serial pokochałam również Nowy Jork i nadal jest to miejsce numer 1 które chcę odwiedzić. 

Wydaje mi się, że większość z Was zna temat, bo nawet jeżeli ktoś nie oglądała to na pewno słyszał. W krótkim streszczeniu w serialu chodzi o młodzież z Nowego Jorku. Przyjaciół z bardzo elitarnych rodzin, poznajemy ich historię, rodziny, przeżywamy wraz z nimi ich miłości i smutki. A przy tym cały czas możemy oglądać piękne ujęcia Nowego Jorku. Jeżeli chciałabym wam powiedzieć coś więcej to jest bardzo możliwe, że zaraz zacznę zdradzać fabułę i ważne wątki. Dlatego jeżeli ktoś jest zainteresowany to polecam obejrzeć.


Każdy sezon oglądałam z wielkim zaciekawieniem,niestety kiedy ja zaczynałam to oni kończyli już kręcić serial. Z jednej strony chciałam więcej ale później przekonałam się, że dobrze zrobili, ponieważ sezon 1-3 był świetne, niestety z czasem było tylko gorzej a odsłona 5 to już w ogóle mnie zawiodła. Jak to mówią trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. 





ULUBIONA POSTAĆ

W 100% Blair. Najlepsza i najbardziej interesująca postać, zawsze kiedy oglądałam odcinek miała ochotę być taka jak ona. Silna, potrafiąca rządzić innymi i mądra ale też kiedy było trzeba emocjonalna i po uszy zakochana. Właściwie lubiłam wiele osób z tego serialu ale to właśnie Blair była osobą, którą mogłabym być. 



ULUBIONA PARA
W serialu było mnóstwo par, chyba każdy był z każdym, serio. Skoro moją ulubioną postacią jest Blair to chyba nikogo kto oglądał ten serial nie zdziwię. Para której rozterki najbardziej przezywałam to oczywiście Chuck i Blair. Kiedy byli razem ja się cieszyłam, kiedy było źle ja się smuciłam ale wciąż kibicowałam, od samego początku wiedziałam, że będą razem i oczywiście się nie zawiodłam. 




W serialu podobał mi się również styl głównych bohaterów. Dziewczyny były zazwyczaj ubrane elegancko i z klasą, miały piękne suknie, fryzury, buty i wszystko o czym marzą dziewczyny. Mężczyźni luźno (prócz Chucka który zawsze chodził w garniturze) ale kiedy było trzeba również z klasą. Cóż nowojorska elita to nowojorska elita. 



Jak wiemy to właśnie końcówki seriali najbardziej przezywamy, czekamy na to co się wydarzy. Kto jest tytułową Plotkarą i czy Twoi ulubieni bohaterowie będą w końcu razem? A może coś pokrzyżuje ich plany? Tak samo jak inni zadawałam sobie te pytania i kiedy tylko pojawił się ostatni odcinek, musiałam go obejrzeć. Wszystko może prócz odpowiedzi na pierwsze pytanie poszło zgodnie z moimi przeczuciami.
Kto jest Plotkarą? To było najważniejsze pytanie i każdy fan czekał na odpowiedź, niestety widać, że nie było dobrego pomysłu i cała sytuacja okazała się bez sensu. Nie zdradzę Wam więcej chociaż mnie kusi bo nie będzie po co oglądać. 


Ostatni odcinek 6 sezonu i hura tyle szczęścia Chuck i Blair biorą ślub! Na to czekałam. Na to czekali wszyscy wierni fani tej pary. Pomijając wszystko to co nie wyszło w serialu i nie zapominając o pięknych chwilach, ten serial jest jednym z moich ulubionych i zawsze będę do niego wracać. 






To wszystko co miałam zamiar Wam pokazać, znaczy tak mi się wydaje. 

Może być taka luźna seria? 

A jaki jest Wasz ulubiony serial, zagraniczny, polski?  Piszcie w komentarzach.

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco. 

Pozdrawiam Zuzia :)

środa, 6 stycznia 2016

'Postanawiaj albo nie postanawiaj, ale Bądź sobą - ok?'

Siemaneczko . Mogę kogoś zdziwić ale przychodzę do Was z postem tematycznym u mnie rzadko się takie pojawiają ale do napisania ich muszę mieć wenę twórczą, coś musi na tyle mnie zainteresować, że zacznę o tym rozmyślać a nawet pisać. Taką sprawą są postanowienia noworoczne a właściwie ich brak. Oczywiście ten wpis nie ma na celu urażenia kogokolwiek z Was po prostu tak sobie rozmyślałam i jeżeli chcecie możecie się włączyć do rozmowy w komentarzach.




 Jak wiadomo każdy z nas przegląda blogi innych, ja też to robię i w ostatnim czasie spotykam się z postami typu Postanowienia noworoczne.... chwileczkę nie tak, brak postanowień noworocznych i tego się trzymajmy. Kiedyś w naszej sferze panowała moda na przeróżne postanowienia, może nie takie różne bo większość z nas pisała schudnę, zacznę się uczyć, będę miła, zacznę ćwiczyć itp. wiecie jak jest. Właściwie nie ma w tym nic złego, chodzi jedynie o to, że już jakoś po miesiącu cały zapał i chęć się kończy i lepiej będzie poczekać jeszcze rok może w tedy zamiast miesiąc poświęcimy na to dwa. W moim mniemaniu postanowienia akurat w Nowy Rok również w większym stopniu są bez sensu ponieważ pracę nad sobą można zacząć w każdym momencie naszego życia, wystarczy wstać z łóżka sprzątnąć puste opakowania po ciastkach i powiedzieć od dziś robię to i to, oczywiście możecie się śmiać bo łatwiej napisać niż zrobić ale taka jest prawda wiara w siebie i dużo motywacji a możemy góry przenosić. Mówię serio chociaż ekspertką nie jest bo mój zapał i motywacja są niczym przy lenistwie. Jednak skupmy się na kwestii, która jest bardzo ważna i o którą chodzi mi w tym poście. W końcu po tak długim wstępie trzeba przejść do sedna wypowiedzi. Bycie sobą jest jedną z ważniejszych cech u ludzi, szkoda, że już wymierającą. Jak wcześniej wspomniałam kiedyś pisało się o postanowieniach na Nowy Rok, a wiecie dlaczego? bo prawdopodobnie było to modne, zapoczątkowała to jedna osoba a inne pociągnęły temat i stało się to tradycją zbliżającego się 1 stycznia. Jednak z czasem wszystko się nudzi, ulubiony napój, ulubione ciastka i tak samo jest z kwestią postanowień. Oczywiście znaleźli się już tacy co rok temu pisali, że nie mają żadnych celi na kolejny rok bo nie chcą się zawieść itp. można powiedzieć, że się wyróżniali i byli sobą. Nie udawali, że mają postanowienia takie jak reszta społeczeństwa. W tym roku jak na złość wszyscy, jak zaprogramowane roboty przestali zawracać sobie głowę postanowieniami. Rozumiecie? chyba już wiemy co jest trendy w tym roku. Ludzie czy tak trudno być oryginalnym czy jeżeli jedna osoba napisze, że olewa postanowienia to wy chociaż myślicie inaczej również musicie to zrobić? Sadzę, że jeżeli pisaliście coś takiego rok temu to chociaż się zawiedliście w tym roku też możecie i mogą być one nawet takie same. Nie oznacza to, że zmarnowaliście kartkę i nie troszczycie się o drzewa czy też zmarnowaliście czas czytelnikom. Pamiętajcie, że życie jest nieprzewidywalne i warto mieć marzenia a co najważniejsze Być sobą ponad wszystko bo to za to szanuje się ludzi, za oryginalność, szczerość. Na prawdę jestem zdziwiona tym, że nagle na co drugim blogu pisze, że postanowienia nie mają sensu - każdy ma swoje zdanie, ale chwila na tym co drugim blogu nawet powód jest ten sam. Proszę Was zastanówcie się nad tym jacy jesteście naprawdę i wszystko róbcie będąc szczerym ze sobą i innymi. Tak jak wcześniej napisałam ja również nie rozumiem sensu postanowień NOWOROCZNYCH ale tylko takich, bo nowy rok to nie nowy ty ale jeżeli to Ci pomaga to rób to dalej i nie patrz na innych, idź własną drogą- wyboistą ale własną. 




Mam nadzieję, że ktoś zrozumiał te moje wypociny a co najważniejsze nie obraził się na mnie, bo to tylko moje spostrzeżenia. Jeżeli na Twoim blogu pojawił się jakikolwiek z dwóch wcześniej wymienionych wpisów to możesz napisać swoje zdanie na dole w komentarzu, chętnie poczytam. Jeżeli jesteś tą osobą, która ponad wszystko nadal ma postanowienia to koniecznie daj o sobie znać!



Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco

Pozdrawiam Zuzia :)

niedziela, 3 stycznia 2016

'To był ciekawy rok- Podsumowanie 2015 roku'

Witam serdecznie. Dzisiaj mam przyjemność powitać Was w pierwszym noworocznym poście na moim blogu. Co prawda będzie on dotyczył jeszcze ubiegłego roku, w końcu nie można tak szybko zapomnieć o tym co było, wiem, że taki post możecie zobaczyć już prawie wszędzie ale moim zdaniem nie jest on nudny, przecież każdy z nas ma inne wspomnienia z 2015 roku o których warto pamiętać i się z Wami podzielić. Postaram się ułożyć to w miarę chronologicznie może dzięki temu będzie Wam się lepiej czytało, dodatkowo możecie posłuchać mojej ulubionej piosenki 2015 roku, słuchałam jej przez całe wakacje i nadal mi się nie znudziła a więc zasłużyła na to wyróżnienie. Także zapraszam do czytania i komentowania, piszcie też jakie są Wasze cudowne chwile z tego roku. 





● UCZESTNICTWO W WOŚP 






Robiąc listę kompletnie o tym zapomniałam, ponieważ zbliża się kolejna edycja tej akcji głośno jest o niej w telewizji i to właśnie tego typu reklama pomogła mi sobie o tym przypomnieć. Faktycznie rok temu miałam przyjemność brać udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, od samego rana chodziłam po moim mieście i zbierałam pieniądze na jak mówią szczytne cele, przynajmniej mam nadzieję, że to co zebrałam choć w najmniejszym stopniu komuś pomogło. Niestety tego dnia jak na złość było zimno i to bardzo zresztą pogodę można porównać do tej która jest teraz, na szczęście nie skończyło się to w moim przypadku żadną chorobą. 








● BAL GIMNAZJALNY 2015  


To właśnie w już ubiegłym roku miał miejsce mój pierwszy poważny bal, taka udawana studniówka przed ''małą maturą'' chociaż egzaminy o których również będzie mowa w tym wpisie nie stawiają poważnej kreski na naszej przyszłości o czym mogłam się już przekonać. Teraz mowa o tej przyjemniejszej części, otóż bal jak to bal, dużo muzyki, jedzenia i dobrej zabawy w gronie znajomych ze szkoły. Okazał się też dużym stresem, zwłaszcza jeżeli chodzi o część oficjalną i zatańczenie poloneza oraz walca, na szczęście się nie wywróciłam a ten dzień można uznać za jedne z lepszych w tym roku. 


● URODZINY I EGZAMINY GIMNAZJALNE 

Jak to zwykle z moim szczęściem bywa w święto, które naprawdę lubię czyli moje urodziny musiały wypaść egzaminy gimnazjalne, a więc jako prawowita 16 latka dokładnie 21 kwietnia rozpoczęłam egzaminy gimnazjalne, zaczęłam je pisaniem części humanistycznej z którą w tamtej chwili nie wiązałam żadnej przyszłości ale jak wiemy życie jest nieprzewidywalne a bardziej nasze decyzje są nagłe i nieprzewidywalne. Egzaminy nie należały do najtrudniejszych, wystarczyło uczyć się przez 3 lata gimnazjum a później trochę sobie przypomnieć. Jedno wiem, nie poszło mi tak jak chciałam, zwłaszcza jeden z testów zmienił moje plany, a na chwilę obecną nie wiem czy to dobrze czasami mam chwile zwątpienia w mój wybór. Jeżeli ktoś z Was w tym roku pisze egzaminy to życzę Wam szczęścia, nie przejmujcie się za bardzo i napiszcie to co umiecie i pamiętajcie przez jeden test, który źle poszedł nie należy zmieniać decyzji, która ma decydować już w pewnym stopniu o Waszej przyszłości. 




● XIX SPOTKANIE MŁODYCH LEDNICA 2000 - 6 czerwca 2015 
W 2015 roku po raz pierwszy w życiu postanowiłam wybrać się na tego typu spotkanie, ponieważ należę do KSM (Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży) Oni jechali tam już 2 raz, byłam przeciwna ale moje niezawodne koleżanki namawiały mnie z całych sił już od całego roku, cóż uległam i teraz w najmniejszym stopniu tego nie żałuję. Było to na prawdę świetne przeżycie, poznałam nowych ludzi, zmieniłam swoje nastawienie do niektórych spraw a przy okazji zwiedziłam nowe miejsca o których zaraz Wam napiszę. Lednica jest to spotkanie młodzieży, odbywa się co roku a teraz zbliża się już 20 edycja. Ludzi jest tam zazwyczaj ponad 100 tys. a więc można powiedzieć, że całkiem sporo.






 ● GNIEZNO, POZNAŃ, WARSZAWA 
Ten rok był również rokiem licznych wyjazdów i zwiedzania nowych miejsca. Miast w których nie miałam jeszcze przyjemności być. Takimi miastami okazały się Gniezno i Poznań, które własnie to w czasie podróży na Lednicę odwiedziliśmy. Gniezno było jednym z przystanków, natomiast w Poznaniu mieliśmy nocleg a więc spędziłam tam większość dnia. Jak udało mi się przekonać Polska jest naprawdę pięknym krajem. 







Jeszcze podczas tego samego wyjazdu, już w drodze powrotnej wstąpiliśmy do Warszawy w której zwiedziliśmy Stadion Narodowy i spędziliśmy parę godzin chodząc po mieście. 










● Pierwszy film w którym wystąpiłam - czyli konkurs Coca Cola 
Ten rok był na tyle oryginalny, że pierwszy raz w życiu zdecydowałam się na wzięcie udziału w konkursie internetowym. W konkursie organizowanym przez Coca Cola i jednego z wybranych Youtuberów którzy również byli w to zaangażowani. W jeden dzień postanowiłam, że piszę się na to i wymyśliłam jak to mniej więcej ma wyglądać, sama byłam zdziwiona, że potrafię wymyślić coś w krótkim czasie. Zorganizowałam ekipę, niezawodną i najlepszą na świecie bez której pomocy nic by z tego nie było. Dziękuję im wszystkim za pomoc bo filmik nagrywaliśmy 2 razy, muszę przyznać, że było warto bo wyszedł tak jak to sobie wyobrażałam a może nawet lepiej. Niestety nie udało się wygrać z czym na początku trudno było mi się pogodzić, nikt nie lubi przegrywać zwłaszcza jeżeli wiem, że to co stworzył jest warte choć najmniejszej nagrody. Jedno jest pewne i wiedziałam to od początku jest to wspomnienie i pamiątka, która będzie ze mną na zawsze. Jeżeli ktoś z Was nie widziałam tego filmu to zapraszam do obejrzenia. Chcę również zapowiedzieć, że jedna przegrana nie stawia kresu moich prób o wygraną w jakimś konkursie :)





● WAKACJE 2015- odwiedziłam babcię a następnie polskie morze 
Prawdę mówiąc nie przepadam za wakacjami jest mi za gorąco i zawszę się nudzę, jednak tym razem działo się coś więcej. Oczywiście jak co roku pojechałam do babci, ach ta 9 godzinna podróż. Przy okazji można przynajmniej zobaczyć Kraków czyli moje ukochane polskie miasto.  Moja babcia mieszka na Śląsku a więc naoglądałam się czerwonej cegły i najadłam śląski klusek :D


Zaraz po powrocie zaczęłam się rozpakowywać a następnie znowu pakować, ponieważ za parę dni miała jechać nad morze a dokładnie do Gdańska. Był to pierwszy raz kiedy odwiedziłam polskie morze i chociaż wciąż wolę góry cieszę się, że tam byłam. 







 



Jeżeli na molo w Spocie zobaczycie tą oto naklejkę to pamiętajcie byliśmy tam my czyli młodzież z zamojszczyzny.


Na dodatek w Gdańsku w Galerii Bałtyckiej udało nam się spotkać OSI czyli zwyciężczynie Top Model, oczywiście nie mogło się obyć bez zdjęcia. 



● NOWA SZKOŁA 
Jak wiecie albo też nie wiecie w 2015 roku zaczęłam nową szkołę. Wybrałam liceum a kierunek prawniczy, tak jak wcześniej wspomniałam zastanawiam się chwilami czy był to dobry wybór, chodzi mi oczywiście o kierunek. Jednak na chwilę obecną nie czuje się tam źle, zaraz kończy się pierwszy semestr. Na klasę również nie narzekam w gimnazjum miałam gorszą a z tą obecną na razie się zgrywamy,mamy jeszcze czas. 






A jak Wam minął 2015 rok? Piszcie w komentarzach. 

Komentujcie, polecajcie i obserwujcie aby być na bieżąco.
Pozdrawiam Zuzia :)