sobota, 21 lutego 2015

♥A to ciekawe♥

Hej, Siema, Cześć, Witam na moim blogu!
Ten tydzień był pełen ciekawych zdarzeń, fenomenów i innych przyjemnych lub denerwujących sytuacji, ponieważ zakończyłam swoje ferie już tydzień temu ostatnie dni spędzałam w mojej kochanej szkole. Życie Gimbusa, trzeba się tym nacieszyć bo już niedługo życie licealistki.
Przechodząc do sensu Sztosu tygodnia. W kategoriach podsumuje miniony tydzień. 

♥Ale to było..bez sensu♥
Za mną już pierwszy tydzień szkoły po jakże leniwych feriach. Wstawanie o 7 było dla mnie nie lada wyczynem, ponieważ jestem raczej typem śpiocha to na prawdę nie było proste. Dałam rade a ten tydzień okazał się udany może oprócz pewnej sytuacji. 
#1 Czy to mi pomoże?
Takie pytanie zadałam sobie 2 razy każdego ranka przed rozpoczęciem drugich już próbnych testów gimnazjalnych. Zaraz po powrocie do szkolnego stylu życia przywitały nas testy. To wspaniały początek. Ale czy to jest nam tak bardzo potrzebne? Oczywiście w pewnym stopniu tak ale bez przesady. Czy nie lepiej byłoby wykorzystać czas pisania próbnych testów na powtórzenie przez nauczycieli materiału i przygotowanie do tego oficjalnego egzaminu? chyba, że egzamin próbny polega na ,,Nauce na błędach'' chociaż to i tak nie ma większego sensu, przynajmniej w moim mniemaniu. Dlatego przed tymi oto testami nie przejmowałam się, nie stresowałam. Niestety okazało się, że nie było one proste a chemia okazała się czarną magią. Osoby które układały 2 próbny test powiedziały, że nie możemy liczyć, że egzamin w kwietniu będzie prostszy. Dlatego życzę sobie powodzenia i zabieram się na powtórki.


♥A co to za fenomen?♥
W tym tygodniu jak i w poprzednim internet został zawładnięty przez premierę filmu ,, Pięćdziesiąt Twarzy Greya''. Wszędzie, Instagram, Facebook i inne strony internetowe nie mogło się obyć bez tekstów z filmu, zdjęć biletów itp. 13 lutego odbyła się premiera a zaraz po niej w internecie zostały napisane przeróżne komentarze jedni byli zachwycenie inni zdruzgotani i niezadowoleni. W co wierzyć? nie mam pojęcia. Polacy zawsze narzekają a przedpremierowo zostało sprzedanych 550 tys. biletów. Książkę przeczytałam natomiast na temat filmu nie potrafię się wypowiedzieć w końcu nie mam 18 lat. Chociaż słyszałam coś o wersji dla młodszych odbiorców ale ile w tym prawdy również nie mam pojęcia.
Mam ochotę obejrzeć ten film, chociaż widziałam oceny i recenzje oglądałam nawet jedną na YouTube i nie byłą ona pozytywna i jeżeli okaże się, że ten film faktycznie jest nudny będę zawiedziona. Może ktoś z Was był na tym filmie? Polecacie czy odradzacie?


♥Uśmiech od ucha do ucha♥
Właśnie w tym tygodniu zauważyłam, że na moim blogu wybiło 4 tys. wyświetleń oraz jest Was już 103. Tak właśnie tyle wspaniałych osób obserwuje mojego bloga. Prawdę mówiąc chciałam żeby mój blog był czytany i odwiedzany ale nie spodziewałam się, że tak szybko zwłaszcza po mojej długiej przerwie jaką miałam w tamtym roku. Jesteście boscy i mam nadzieję, że będzie Was jeszcze więcej.
Natomiast ostatni post cieszył się wielkim powodzeniem dlatego postaram się robić takie częściej.

________________________________________
Ten post miał być trochę luźniejszy oraz bardziej informacyjny.
Chciałbym robić takie posty częściej ale przydały by się do tego jeszcze jakieś pytania? Więc jeżeli chcesz abym odpowiedziała na Twoje pytanie pisz w komentarzu a na pewno się pojawi. :)

Pozdrawiam, Zuza :)

sobota, 14 lutego 2015

♥Tacy idealni♥

Hej, Siema, Cześć, Witam na moim blogu! 
Dzisiaj obchodzimy najbardziej romantyczny dzień w roku, jak przynajmniej niektórzy uważają. Chociaż moje zdanie na temat tego święta pozostaje bez zmian. Miłość można wyznać każdego innego dnia i nie potrzeba do tego różowych serduszek, kwiatuszków oraz maskotek które dają zarabiać supermarketom. Oczywiście takie upominki są słodkie a nawet mogę się pokusić o stwierdzenie romantyczne ale dane w poniedziałek 16 kwietnia czy inne popołudnie tygodnia również dają przyjemność.
Postanowiłam, że dzisiaj jako szanujący się singiel zajmę się właśnie tym tematem Idealni mężczyźni. Możecie zapytać czy tacy wgl istnieją? moja odpowiedź brzmi NIE ale przecież pomarzyć można. Postaram się opisać swój, że tak powiem ,,ideał'' odpowiadając na pytania. Pamiętajcie, że nie musicie brać tego na poważnie to jedynie abstrakcja a chcę aby ten post nie był nudny a raczej zabawny. 

1. Jak powinien wyglądać idealny mężczyzna?
(opisz go zdjęciami sławnych lub mniej znanych osób) 
Mój idealny mężczyzna biorąc pod uwagę osoby znane. Powinien wyglądać jak jeden z tych 4 panów. 
1.Leonardo DiCaprio/2. Igor Ignacy Leśniewski (Ajgor Ignacy)/3. Jamie Dornan a bardziej książkowy Christian Grey/4. Remigiusz Wierzgoń (ReZigiusz)

2. Jakie są najważniejsze cechy, których poszukujesz u mężczyzny? 
Mężczyzna którego uważałabym za idealnego powinien być przed wszystkim:
Szczery, troskliwy, zabawny, zdecydowany. 

3. Jak powinien się prezentować/ wygląd zewnętrzny?
Większość osób może powiedzieć, że zwraca uwagę na charakter czyli to co jest w środku ale nie oszukujmy się podczas pierwszego spotkania 90% osób zwraca uwagę na wygląd zewnętrzny. Nie każdy musi wyglądać jak gwiazda z okładki, własny styl to podstawa. Moim zdaniem powinie być schludny, wygodny, dobrany do danej osoby. Chociaż muszę się wam przyznać, że największą słabość mam do mężczyzn w garniturach a szczytem marzeń jest aby do tego miał muszkę. 

4. Wymarzona randka z wymarzonym chłopakiem. Jak ma wyglądać? 
Moja wymarzona randka to taka z typowej amerykańskiej komedii romantycznej.
Elegancka restauracja, wyrafinowane stroje, smaczne jedzenie, nastrojowa muzyka aby atmosfera nie była nerwowa tylko luźna a wręcz zabawna. Brak tematów? to chyba najgorszy wariant, mało zobowiązujące rozmowy to duży plus randki. Na koniec odprowadzenie do domu. Nie jestem aż tak bardzo wymagająca, chyba. 

5. Co może podarować idealny mężczyzna? Czego oczekujesz?
Prezent prosto z serca to 100% sukcesu, nie wymagam aby ktoś wydawał wielkich pieniędzy na podarunki. Jeżeli brak pomysłu kwiaty i słodycze wystarczą. 

6. Czy idealny znaczy bogaty?
Idealny nie znaczy bogaty ale również nie znaczy biedny. Po za tym miłość nie wybiera a największy ideał może kryć się w człowieku, którego o to nawet nie posądzimy. Moim zdaniem w tym temacie nie trzeba aż tak bardzo zwracać uwagi na pieniądze chociaż prezenty i randki są nieco kosztowne. Przy największej miłości jeżeli tak wgl istnieje nie patrzy się materialnie.

7. Co sprawi, że idealny związek się rozpadnie? 
O zakończeniu związku z ideałem nie przesądzi jakaś błahostka w końcu trudno rozstać się z mężczyzną marzeń. Jedynie popsuć może to zdrada tego nie potrafiłabym wybaczyć nawet ideałowi. Przynajmniej tak mi się wydaję w tej chwili bo tak na prawdę trudno powiedzieć czy w rzeczywistości mogłabym odejść. Życie to nie książka czy film romantyczny i nie wszystko kończy się dobrze.


_____________________________________________________________
Tym jakże optymistycznym akcentem zakończę ten post :)
Pytania wymyśliłam sama.

A wszystkim zakochanym w ten dzień życzę szczęścia i wytrwałości w związku aż do następnych Walentynek. Natomiast single niech pamiętają jutro jest nasz dzień.
15 lutego - Dzień Singla. 
A 14 lutego można spędzić przy dobrym filmie z zapasem słodyczy lub ze znajomymi.

Pozdrawiam, Zuza :)

czwartek, 12 lutego 2015

♥Tłuści, straszni, zakochani♥

Hej, Siema, Cześć, Witam na moim blogu!
Jak wszyscy dobrze wiemy teraz możemy obchodzić 3 święta pod rząd co prawda to drugie nie zalicza się do tych przyjemnych, dla niektórych jest bardziej straszne a wręcz pechowe. 

#1 TŁUSTY CZWARTEK

To właśnie ten piękny dzień kiedy nikt nie wylicza nam kalorii. Dzisiaj jedzenie pączków, faworków oraz innych słodkości jest wskazane a ominięcie tego dobra wręcz karalne. Podobno przeciętny pączek ma dużą, przerażającą dla niektórych ilość kalorii, spalenie takiej pyszności jest niczym najdłuższy maraton ale czy warto zawracać sobie tym głowę? Przecież to tylko jedyny taki dzień w roku.
Odchudzasz się? nie przejmuj się. Dietetyczne pączki również są smaczne a jakie proste w przygotowaniu.

#2 PIĄTEK 13

Piątek 13 to podobno najbardziej pechowy i straszny dzień w roku nawet gorszy od amerykańskiego Halloween, chociaż nigdy nie wiadomo kiedy wypadnie, niektórych przeraża tak bardzo, że nie zamierzają opuszcza swojego przytulnego pokoju. Czy warto wierzyć w przesądy? Czy wysypanie soli, przebiegnięcie czarnego kota lub przejście przez drabinę może oznaczać nieprzyjemności przez resztę roku? Wydaję mi się, że nie chociaż czasami sama popadam takiej paranoi, rzadko jednak się to sprawdza. 

#3 WALENTYNKI

14 lutego obchodzimy dzień wszystkich zakochany. W ten wyjątkowy jak niektórzy uważają dzień zakochani czy też Ci którzy ukrywają swoje uczucia wyznają miłość można powiedzieć, że to takie proste jednak nie wszyscy mają na tyle odwagi żeby przyznać się do sympatii. Rozumiem miłosną ideę tego dnia jednak sądzę, że uczucia można wyznawać każdego innego popołudnia czy to w poniedziałek, Boże Narodzenie lub zwyczajny dzień tygodnia i nie trzeba do tego serduszek, strojnych bilbordów i przecen w supermarketach. Oczywiście każda dziewczyna chciałaby w Walentynki dostać misia z napisem I Love You w tym roku czy w następnym na każdego przyjdzie pora. 

___________________________________________

Na Walentynki szykuje kolejny post. Poczekacie a dowiecie się co to będzie.
Zapraszam do komentowania i obserwowania.
Pozdrawiam, Zuza :)

piątek, 6 lutego 2015

♥Ferie - Jak zabić nudę♥



Hej, Siema, Cześć, Witam na moim blogu!
Masz ferie? w takim razie już wiesz co to nuda. Za oknem nie ma śniegu a więc nici z bałwana czy zimowych sportów, wstajesz o 10 i dopada Cię codzienna rutyna oczywiście nie jest ona zła dlatego jako mistrz nie wychodzenia z domu pokaże Ci parę sposobów na zapełnienie wolnego czasu. Jeżeli miałeś już ferie nie przejmuj się te sposoby można wykorzystać również w weekend czy nudniejszy dzień tygodnia.

1. Nie opierdzielaj się, wstań i posprzątaj! 
Ja rozumiem to nie takie proste jednak należy zrozumieć, że lenistwo, spożywanie posiłków oraz siedzenie przy komputerze w czystym i zadbanym pomieszczeniu jest dużo przyjemniejsze. 

2. Nadrób zaległości, książki nie są takie groźne.
Ten punkt co prawda zostawmy sobie na ostatni tydzień naszych ferii. Jednak jakby nie patrzeć kiedyś trzeba się z tym zmierzyć, nie będąc pod presją czasu nawet nauka może być ciekawa i tak mało przerażająca. 




3. Zrób coś przyjemnego dla siebie!
Domowe spa to idealny pomysł dla kobiet w końcu nie ma nic przyjemniejszego niż ciepła woda i zapach ulubionego płynu do kąpieli. Tylko teraz możemy chodzić w maseczce na twarzy strasząc wszystkich dookoła. Tak do dobry czas. 

4. Włącz komputer/tablet i oglądaj przystojniaków. 
Tak to właśnie ten idealny czas w którym możemy leżeć, odpoczywać i oglądać filmy z naszymi ulubionymi aktorami nie przejmując się tym, że już jutro sprawdzian/ kartkówka przecież tak trudno jest zostawić nie jednego przystojniaka z komedii romantycznej czy dramatu dla nieszczęsnej matematyki, ale nie tym razem. Seans ulubionych filmów też nie jest złym pomysłem, zaproś znajomych i oglądaj do woli. 

5. Popracuj nad słownictwem pani od polskiego będzie dumna.
Czytaj książki i nie chodzi mi tu o lektury, które na pewno zadała każda szanująca się polonistka, a o to Cię na prawdę interesuje czyli dla kobiet romanse i dramaty natomiast dla mężczyzn horrory i sensacje. Tak to właśnie ten czas kiedy możesz przeczytać 3 tomy twojej ulubionej książki na którą wcześniej nie było czasu.




6. Nie wychodząc z domu też można spotkać przyjaciół.
Idź w stronę kuchni i otwórz jedyną rzecz, która w pełni Cię zaspokoi ... tak mowa tu o lodówce to właśnie ona wie czego tak naprawdę w tej chwili potrzebujesz. W ferie nikt nie zabroni się obżerać zostawmy w tyle myśli o kilogramach do lata jeszcze sporo miesięcy. 

7. Wcześniejszy punkt nie jest dla Ciebie? chudnij w domu. 
Jeżeli Twoim noworocznym postanowienie jest pozbycie się paru kilogramów, choć lodówka ciągnie do siebie Ty ją odpychasz? Ten punkt jest dla Ciebie. W domu też można ćwiczyć, weź butelkę z wodą, włącz muzykę oraz ulubioną trenerkę na YouTube i do roboty ten czas można wykorzystać aktywnie. 

8. Teraz czas na chwilę rozluźnienia.
Włącz ulubioną muzykę i rozkoszuj się marzeniami. 


__________________________________________

W tym poście to by było na tyle, mam nadzieję, że Wam się podoba starałam się aby nie był nudny a wręcz przeciwnie bardziej interesujący.
Komentujcie, Obserwujcie, Polecajcie wszystko co chcecie. :D

Tu mnie znajdziesz:
INSTAGRAM


Pozdrawiam, Zuza :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

♥Ulubieńcy miesiąca #4 - Styczeń 2015♥


Hej, Siema, Cześć, Witam na moim blogu! 
Dzisiaj postanowiłam stworzyć kolejny post z serii Ulubieńcy miesiąca. W styczniu ku mojemu zaskoczeniu wydarzyło się dosyć sporo a nawet mówiąc przesadnie bardzo dużo. Teraz postaram się wszystko to opisać w poszczególnych punktach mam nadzieję, że ten post nie będzie za długi a nawet jeżeli to wystarczająco ciekawy aby zostawić komentarz lub zaobserwować bloga :D Zapraszam. 

1. Muzyka
W tym miesiącu miałam piosenki bez których nie mogłam przeżyć jednego dnia. Słuchałam ich cały czas aż do znudzenia a nadal je uwielbiam.

Fifth Harmony - Sledgehammer

Ellie Goulding - Love Me Like You Do

Hozier - Take Me to Church

Lana Del Rey - Young and Beautiful

SPADA & Elen Levon - Cool Enough

Meghan Trainor - Title

2. Filmy
Styczeń okazał się miesiącem pod znakiem Czasu Wolnego na obejrzenie filmu dlatego też skusiłam obejrzeć się 2 filmy w internecie oraz 2 części filmu, który jest kontynuacją ulubionego serialu mojej mamy.

Wielki Gatsby
Od bardzo długiego czasu chciałam obejrzeć ten film i nareszcie mi się udało. Film spodobał mi się i to nie tylko dlatego, że gra w nim mój ulubiony aktor ale dlatego, że stroje, samochody, domu i po prostu wszystko był zrobione na wzór starych czasów oczywiste jest, że właśnie tak powinien on wyglądać w końcu opowiadał o mężczyźnie który żył na prawdę sporo lat temu. Ogólnie można powiedzieć, że jest to film romantyczny a bardziej dramat jak to zazwyczaj z tą miłością bywa. Polecam aby w wolnym czasie obejrzeć chociaż nie jest to zbyt krótki film czas szybko leci. 


Marzyciel
Film opowiada o mężczyźnie, który napisał Piotrusia Pana, jest on przezabawny jednak z nutką dramatu. Film jest bardzo wciągający nadaję się dla całe rodziny po prostu Polecam. 


Seks w Wielkim Mieście I i II
To jest właśnie film a wcześniej serial który bardzo lubi moja mama dlatego postanowiłam obejrzeć skoro leciał w TV to czemu nie. Otóż film opowiada o 4 przyjaciółkach które mają różne przygody problemy zazwyczaj w sferze miłosnej. I część spodobała mi się i to nawet bardzo moim ulubionym momentem jest ten kiedy główna bohaterka ma sesję zdjęciową w najpiękniejszych sukienkach ślubny świata polecam zobaczyć . II część nieco bardziej mnie rozczarowała chociaż również nie zabrakło w niej zabawnych scen oraz życia ''na bogato''. Podsumowując jest to film typowo dla kobiet i wolnym czasie można obejrzeć. 



3. Książka
To spora nowość w zestawieniu moich ulubieńców ponieważ nie zawszę mam chęci oraz czas przeczytać jakąś książkę. Jednak w tym miesiącu znalazła się jedna która kompletnie zawirowała w mojej głowie otóż jest to książka pt: Pięćdziesiąt Twarzy Greya. Teraz zrobił się taki szał prawdopodobnie ze względu na film który pojawi się już w Walentynki ( teraz tylko dlatego czekam na ten dzień) szkoda, że mnie na niego nie wpuszczą. Wątpię, żeby musiała mówić o czym jest tak książka zresztą jak zacznę opowiadać to zrobi się z tego spoiler dlatego odpuszczę, jednak serdecznie polecam przeczytać chociaż wiadomo, że nie każdemu przypadnie ona do gustu jest jakby to powiedzieć kontrowersyjna. 

4. Kosmetyki
W moich ulubieńcach rzadko znajdują się kosmetyki jednak te zasługują na uwagę. 

Pierwszy z nich to szampon Loreal Elseve Total Repair. Szampon ten pachnie przecudownie a ponad to włosy są po nim miękkie i zdrowsze przynajmniej na moje tak działa. Kupiłam go za 12 zł a więc cena jest niska a na prawdę dobrze działa. 


Kolejny a za razem ostatni kosmetyk to lakier do paznokci z firmy PAESE nr. 350 złoty. Co prawda ja nie używam na co dzień takich kolorów jednak ten był mi potrzebny na bal i spisał się na prawdę świetnie ma bardzo ładny kolor i utrzymuje się długo na paznokciach. 


5. Ubrania/Rzeczy
W tym miesiącu ulubieńcem z tej kategorii będą stanowczo buty - baleriny. Są one bardzo wygodne i przetańczyłam w nich dobre 6 godzin na balu moje stopy nie ucierpiały a więc bardzo się cieszę. 



6. Jedzenie
W styczniu nie obyło się bez jednego dnia w którym nie zjadła bym tej pyszności otóż jest to BUDYŃ z herbatnikami polany sokiem malinowym lub innym. To jest stanowczo jedzenie miesiąca po prostu kocham i nadal mam zapas budyniu w szafce. 

7. Aplikacja 
Moją ulubioną aplikacją z której korzystam każdego dnia jest SNAPCHAT byłam bardzo przeciwnie nastawiona do tej aplikacji jednak po dłuższym korzystaniu sprawdza się świetnie i teraz nie mogę przeżyć dnia aby nie wysłać czegoś moi znajomym. Aplikacja ta jest bezpłatna a więc każdy może ją pobrać. 

8. Wydarzenie miesiąca
Styczeń był tak świetnym miesiącem, że odbyły się 2 wydarzenia które był fenomenalne i nie zapomnę ich na długo.
Pierwsze z nich odbyło się 21 stycznia 2015r. a był to II Regionalny Przegląd Jasełek.
W tym konkursie zajęliśmy 1 miejsce z czego byliśmy bardzo dumni. 



Kolejnym wydarzeniem które odbyło się 31 stycznia 2015r. a trwało do 01.02.2015r. był Bal Gimnazjalny bawiłam się świetnie i będę o nim długo pamiętać. Teraz nie będę się za bardzo rozpisywać jednak już niebawem pojawi się oddzielny post właśnie o tym wydarzeniu. 

_________________________________
To by byli wszyscy ulubieńcy stycznia trochę ich jest jednak postarałam się krótko wszystko opisać i mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. 

Zapraszam do komentowania, obserwowania.

Pozdrawiam, Zuza :)